Kapliczka Św. Barbary - Michniów - Suchedniów PKP 28 IX 2007 r.
Trasa łatwa, prosta, momentami dość ciekawa... Wymyślona na potrzeby PG 6 w Radomiu, na ichni Rajd.
Wysiedliśmy z autobusów na parkingu przy Kapliczce Św. Barbary. Stąd początkowo ruszyliśmy
wzdłuż szosy, cofając się do lasu. W lesie weszliśmy w prawo w las drogą, którą biegł czarny szlak turystyczny. Po jakiś
500 m skręciliśmy w lewo w ścieżkę powoli wspinającą się pod górę. Rozpoczęliśmy powolne podejście pod Kamień Michniowski.
Gdy już dotarliśmy do znaków niebieskiego szlaku, poszliśmy wraz z dwoma szlakami w lewo. Droga szła
stokiem Kamienia, w zasadzie w jego szczytowej okolicy. W końcu dotarliśmy do skałek na Kamieniu Michniowskim. Tu spoczęliśmy.
Za znakami niebieskiego szlaku zeszliśmy stromym znoczem. Droga lekko wykręcała w prawo. Doszliśmy do szerszej drogi,
nie zbaczając z niej mimo jej meandrów, wyszliśmy w końcu z lasu. Doszliśmy do wsi - Michniowa - i szosą poszliśmy
w prawo. W centrum wsi znajduje się Muzeum Martyrologii, tam też chwilkę odpoczęliśmy przy okazji zwiedzając obiekt. Ruszyliśmy ponownie, nadal niebieskim szlakiem.
Minęliśmy sklep i chwilę za nim skręciliśmy zgodnie ze znakami szlaku w prawo. Przeszliśmy obok szkoły podstawowej i przy ostatnich zabudowaniach
skręciliśmy w lewo. Zostawiliśmy w końcu i te domy i weszliśmy w las, pilnując kierunku.
Przy skraju lasu odbiliśmy w lewo-skos i leśnymi drogami doszliśmy do szosy Suchedniów-Bodzentyn. Chwilę
szliśmy nią (w prawo) by zejść z niej po kilku minutach na drugą stronę ponownie w las. Droga nasza prowadziła na kilku odcinkach przez wycięte połacie lasu,
co na szczęście nie utrudniało przemieszczania się szlakiem - wszędzie w zasadzie szliśmy prosto. Następnie osiągnęliśmy peron na stacji Berezów. Wzdłuż peronu idąc doszliśmy do budynku
stacyjnego i przejazdu kolejowego. Znów odpoczynek.
Przeszliśmy pezez szosę (nie przechodząc na II stronę torów) i weszliśmy na polną drogę idącą wzdłuż torów.
Idziemy tą drogą ciągle prosto, pilnując torów z lewej strony. Mijamy wieś Wierzbka, 600 m za nią spotykamy znaki szlaku niebieskiego. Pownownie zanurzamy się w las
i szlakiem docieramy do stacji PKP Suchedniów.