Szlak o długości 72,6 km. Na dośc długim odcinku biegnie Królewskim
Gościńcem - dość piaszczystą, miejscami uciążliwą drogą. Pozwala poznać główny drzewostan Puszczy Kozienickiej,
a także Puszczy Stromieckiej. Na trasie wiele zabytków. Dojazd: do Lesiowa PKP i MPK (linia L, przystanek na 1,1 km szlaku);
do Warki PKP na linii Radom-Warszawa. Na dobrą sprawę brak mapy, która by przedstawiała aktualny jego przebieg na całym odcinku.
Szlak odnawiany ostatnio w 2005 roku. Możliwy brak znaków w miejscach wycinki leśnej przy Królewskim Trakcie.
Szlak rozpoczyna się przy stacji PKP Lesiów. Stąd kierujemy się szosą za budynkiem
stacyjnym w prawo. Idziemy nią aż do głównej drogi z Radomia do Brzózy. Tą idziemy dalej prosto, w kierunku Radomia.
Dochodzimy do zabudowań Lesiowa. Teraz asfaltem w lewo, przez wieś (z prawej sklep i biblioteka). Idziemy dość długo przez wieś,
mijamy jeszcze jeden sklep (z lewej) i za budynkiem szkoły skręcamy w prawo. Teraz polną drogą podążamy do lasu.
Wchodzimy do niego i dalej idziemy prosto, aż wyjdziemy z tego kompleksu. Na skraju lasu skręcamy w lewo. Drogą wśród pól
docieramy do zabudowań Leśnictwa Lesiów (przy leśnictwie ławeczki). Szeroką drogą znów wchodzimy w las, zakręcając po łuku w prawo za leśnictwem.
Droga ta wyprowadza nas na skrzyżowanie z szosą, przy parkingu leśnym.
Przekraczamy szosę, przechodzimy przez parking i podążamy dalej Królewskim Traktem
przez las. Po ok. 4,5 km wychodzimy na polanę z parkingiem leśnym Ciszek. Znajdują się tu także tablice informacyjne dot.
położonego obok rez. "Ciszek". Przekraczamy skrzyżowanie z Jastrzębią Drogą na wprost (w lewo idąc, po 4 km
doszlibyśmy do Jastrzębiej; idąc zaś w prawo prawie tyle samo, do szlaku czarnego MZ-5209s) i dalej kroczymy po Królewskim Trakcie.
Na tym odcinku lekko wykręca w lewo, momentami jest też dość piaszczysty. Przechodzimy kilka skrzyżowań z leśnymi
drogami, wszystkie przechodzimy na wprost. Po zakręcie Traktu łukiem w prawo, idziemy jeszcze z 15 minut i wychodzimy pezt
miejscu odpoczynku na obrzeżach wsi Stoki. Z prawej dochodzi szlak czarny MZ-5209s z Jedlni Letnisko (w prawo
także, po ok. 1,5 km najbliższy sklep). Teraz wraz z dwoma szlakami idziemy szosą prosto. Z lewej mamy las, a z
prawej zabudowania wsi. Przekraczamy most (w głębi po lewej - pozostałości starego, po którym jeździła niegdyś
kolejka leśna) na Leniwce (na północ stąd, nad rzeką, ok. 300 m - rez. "Leniwa") i za przystankiem PKS
skręcamy w lewo, w las. Szosa odbija w prawo, do Jedlni. Idziemy utwardzoną drogą leśną, którą zaraz po wejściu w las skręcamy w prawo.
Idziemy do zakrętu tej drogi, i przy drzewie z kapliczką zostawiamy szlak czarny (odbija w lewo - do Lewaszówki) idąc
dalej prosto, węższą drogą.
Pilnujemy się jej ciągle, nie schodząc nigdzie. Niebawem docieramy do granic rez. "Ponty im. T. Zielińskiego".
Idziemy ciągle traktem, wzdłuż rezerwatu. Nasz trakt często wykręca. Przekraczamy nim Diabelski Mostek na rzeczce o nazwie
Żała (z prawej zbiornik wodny), łapiemy dochodzącą ścieżkę przyrodniczą i razem z nią docieramy po chwili do zejścia
z szeroką drogą leśną z prawej, po której biegnie szlak żołty MZ-5207y z Pionek. My dalej idziemy prosto obydwoma szlakami.
Mijamy z prawej szkółkę leśną "Przejazd", a z lewej parking leśny. Szeroką utwardzoną drogą wzdłuż szkółki dochodzimy do szosy.
Szosę przekraczamy i dalej idziemy drogą między zadrzewieniami a polami, w kierunku widocznych zabudowań leśniczówki.
Mijamy zabydowania (z lewej, przy nich miejsce odpoczynku) i zanurzamy się ponownie w las. Trakt jest tu szeroki ponownie.
Docieramy w końcu do węzła szlaków: czarnego MZ-5208s z Żytkowic, żółtego MZ-5207y z Pionek, no i naszego. (żołtym
szlakiem do Pionek stąd jest 9 km, czarnym do Augustowa 3,2 km a do Żytkowic 16,6 km).
W tym miejscu zostawiamy oba szlaki i idziemy w lewo.
Kawałek podążamy prawie na północ szeroką drogą leśną. Po ok. 500 m schodzimy
z niej w lewo i ścieżką osiągamy niebawem kolejną szeroką, rozjeżdżoną drogę. Idziemy nią w lewo. Pilnujemy tej drogi
pokonując wraz z nią wszelkie zakręty. Przed Marianowem, w miejscu gdzie zza drzew widoczne stają się zabudowania
wsi, schodzimy z tej drogi w prawo-skos w mniejszy dukt. Wprowadza on nas do wsi, na jej główną drogę przy krzyżu.
Stąd udajemy się w prawo. Po ok. 100 metrach schodzimy w ścieżkę w lewo-skos i niebawem - uwaga, mało widoczna z pozoru
droga - w lewo. Nie idziemy długo tą ścieżką, po ok. 300 metrach skręcamy w szerszą drogę w prawo, prawie na
północ. Drogą tą wychodzimy w końcu z lasu, ku widocznym zabudowaniom Stanisławowa.
We wsi idziemy w lewo przez jakieś 700 metrów, następnie skręcamy w prawo w polną drogę
prowadzącą do widocznego na północy lasu. Wchodzimy weń i idziemy prosto aż do napotkania szerokiej drogi idącęj
z południowego-wschodu na północy-zachód. Idziemy w lewo, ale nie szeroką drogą a biegnącą wzdłuż niej,
równoległą wąską ścieżką. Na szeroką drogę schodzimy wychodząc zarazem z lasu przy zabudowaniach. Podłoże drogi staje
się coraz twardsze. Droga wprowadza nas do Brzózy. Mijamy z lewej pozostałości parku, następnie szkołę i dochodzimy
do rynku. (na rynku przystanek PKS - najłatwiej stąd dojechać do Kozienic) Po jego drugiej stronie znajduje się kościół p.w. św. Bartłomieja. Z Brzózy wychodzimy szosą na Głowaczów -
na północny-zachód. Mijamy po drodze szosę na Ryczywół (z prawej) i most na Radomce. Niebawem wchodzimy do Głowaczowa.
Tu z rynku, przed kościołem, udajemy się w prawo.