Szlak zielony MZ/LU-152z: Zwoleń PKS - (Wisła, most) - Kock
Dość długi szlak (129 km), w opisie ujęty zostanie "radomski" jego odcinek (56,8 km).
Łatwy do przebycia, dość lesisty, ciekawe zabytki w Zwoleniu, Suchej, Sieciechowie i Opactwie. Odnawiany ostatnio w
2005 roku. Prawdopodobnie zostanie przeznakowany w okolicach Bogucina. Na większości map wydanych po 1990 r.
ma zaznaczony prawidłowy przebieg.
Szlak zaczyna się na Dworcu PKS w Zwoleniu. Idziemy stąd do głównej szosy (ul. Wojska Polskiego),
skręcamy w lewo, w kierunku Radomia (w prawo, po ok. 100 m rynek z pomnikiem Jana Kochanowskiego oraz
ściana straceń z czasów II wojny światowej). Po ok. 500 m skręcamymy w prawo, przechodząc przez ulicę przez przejście
dla pieszych. Idziemy teraz ul. 11-go Listopada wzdłuż bloków mieszkalnych (z prawej). Po chwili wychodzimy już ze Zwolenia, szosa zamienia się
w polną drogę obsadzoną drzewami. Drogą tą idziemy około 0,5 km. Przy zabudowaniach z lewej strony, skręcamy wzdłuż
zadrzewień w lewo. Dochodzimy do szosy Zwoleń - Pionki, przekraczamy ją i dalej podążamy prosto, czarną
drogą. Mijamy dość nową kapliczkę oraz krzyż (wśród położonych w głębi z prawej zabudowań, można dostrzec pozostałości wiatraka),
i w końcu docieramy do skrzyżowania, przy którym stoi krzyż do którego ramion przytwierdzono symbole narzędzi.
Tutaj kolejną obsadzoną dębami i brzozami drogą (Droga Czerska) - idziemy w prawo.
Droga dopiero po około 700 m wykręca lekko łukiem w lewo, przekraczając rzeczkę
i mijając zabudowania Niwek. Doprowadza nas ona do sosnowego lasu, do którego wchodzimy. Przez pierwsze
skrzyżowanie przechodzimy na wprost i dochodzimy do utwardzonej drogi. Skręcamy nią w lewo i podążamy przez około 200 m.
Po lewej mogiła Stefana Dyzdry z 1945 r. Na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy w prawo, opuszczając główną drogę. Droga,
którą idziemy lekko meandruje, z czasem się poszerza. Niebawem dochodzimy do skrzyżowania z szerszą drogą leśną,
przy krzyżu poświęconym zamordowanemu w 1932 r. gajowemu P. Gogaczowi. Tutaj też dochodzi z lewej
szlak żółty (z Miodnego PKS - 4,9 km). Idziemy obydwoma szlakami prosto, szeroką drogą. Przechodzimy
pomnikową aleją drzew (9 modrzewi polskich, 3 jesiony wyniosłe), i przy leśniczówce lekko skręcamy razem z drogą w prawo. Naprzeciw leśniczówki - miejsce odpoczynku,
wyposażone w ławeczki, wiatę i miejsce na ognisko. Dochodzimy znów do lasu, przy pomniku przyrody (300-letni dąb szypułkowy). Idziemy dalej prosto (szlak
żółty odbija w prawo). Skrzyżowanie przy dwóch wydmach przechodzimy na wprost. Leśna droga wyprowadza nas do wsi Sucha.
Tu wchodzimy na szosę i nią przechodzimy przez wieś. Po chwili mijamy z lewej szkołę, wraz z pomnikiem ku czci
partyzantów. Po pewnym czasie z prawej mijamy sklep. Na rozwidleniu (lewo-kościół św. idziego) idziemy dalej prosto.
Mijamy ostatnie zabudowania i ponownie wkraczamy w las. Towarzyszą nam wydmy
z obydwu stron drogi. Przy zabudowaniach położonych u podnóża wydmy nad rzeczką, skręcamy w prawo. Przechodzimy przez mostek
a pod naszymi stopami pojawia się czarna, ubita droga. Nią, między polami, docieramy do szosy w Mireniu (przy kapliczce).
Idziemy dalej prosto polami, w kierunku ściany lasu. Wchodząc do lasu skręcamy łukiem w lewo, główną drogą. Następnie łuk
wykręca w prawo. Przy mrowisku odbijamy w lewo skos. Dochodzimy do iglastego młodnika - tutaj w prawo. Wchodzimy między brzozy i sosny.
Na rozwidleniu skręcamy w lewo, w drogę biegnącą koło kolejnego mrowiska. Pilnujemy się ciągle tej drogi. Wyprowadza nas
ona na kraniec wsi Suskowola, na szosę. Przekraczamy ją i idziemy dalej prosto, w kierunku leśniczówki "Patków". Skrajem lasu
podążamy drogą obsadzoną wierzbami w kierunku budynku, mijamy go i znów wchodzimy w las. Skręcamy w lewo, dochodzimy w końcu do widocznych
zza dzrew zabudowań. Drogą w prawo, docieramy na szosę w Zalesiu. Idziemy przez wieś prosto, ciągnie się ona niezły kawałek - ok. 2 km do szosy Pionki-Garbatka.
Skręcamy w lewo tą szosą i następnie w pierwszą w prawo drogę, do Kamyka. Dalej asfaltem wchodzimy między zabudowania wsi,
razem z nim skręcamy w lewo, przy kapliczce. Mijamy wkrótce sklep i za nim idziemy drogą w prawo, przez most na
Zagożdżonce, w kierunku linii kolejowej. Skręcamy przy torach w lewo, ulicą Zwycięstwa wchodzimy do Pionek. Mijamy z prawej targowisko.
Dochodzimy do przejścia pod torami - tu spotykamy także znaki szlaku żółtego
(idąc prosto doszlibyśmy po 5 min. do stacji PKP Pionki Główne). Prezkraczamy przejście pod torami i po drugiej
stronie idziemy w prawo, ul. dr Garszwo - szlak żołty odbija w lewo. Mijamy budynki leśnictwa i za nimi skręcamy ścieżką
w lewo-skos w las. Po chwili wychodzimy na polanę, przekraczamy główną drogę i trzymając kierunek kolejną ścieżką znów wchodzimy do lasu.
Dróżka ta lekko meandruje, w końcu wyprowadza nas na szeroką leśną drogę, którą dalej podążamy. Po ok. 1,2 km schodzimy z niej
przy słupie linii wysokiego napięcia, w drogę biegnącą w lewo-skos. Ona doprowadza nas do mostu na Zagożdżonce, nad którą
wznoszą się też pozostałości starego młyna. Za młynem skręcamy w lewo. Jesteśmy we wsi Januszno. Idziemy drogą przez wieś,
aż do ściany lasu. Pod lasem skręcamy w prawo. (Idąc prosto w las, można poznać bardzo malowniczy wąwóz Zagożdżonki). Idąc głównie
skrajem lasu, docieramy do osady Bóbek - tu biegnie też szlak czarny z rez. "Zagożdżon" do Zytkowic PKP. (kilkanaście
metrów od skrzyżowania szlaków idąc w lewo czarnym, znajduje się cmentarz z okresu I wojny światowej). Dalej idziemy prosto
mając głównie z lewej las a z prawej pola. Uwaga ! Przed Bogucinem znakowanie ubogie, być może ten odcinek szlaku zostanie przeznakowany.
W końcu docieramy do kolejnej wsi - Bogucin. Wchodzimy na szosę i idziemy w lewo,
przy kapliczce, za drewnianym ogrodzeniem jednego z domów idziemy w lewo. Mijamy gospodarstwo i kierujemy się w
lewo-skos, przez polanę. Za nią znów wchodzimy w las. Leśną drogą, mniej więcej na północny-wschód, dochodzimy do szosy
Zwoleń-Kozienice. Naprzeciwko parking leśny "Krępiec" z tablicami informacyjnymi i wiatą turystyczną. Z lewej strony,
umiejscowiony jest wawóz Krępca ze źródełkiem. Warto zobaczyć. Przechodzimy przez parking i idziemy szlakiem zielonym
wraz ze ścieżką przyrodniczą (dochodzi ona z lewej strony, od wsi Molendy). Po chwili skręcamy ze znakami w prawo-skos na szerszą drogę.
Teraz cały czas idziemy prosto lasem aż do Garbatki. Po drodze mijamy osadę leśną, prawie całą drogę także towarzyszy nam nasyp
dawnej kolejki leśnej (z lewej).
Do Garbatki schodzimy wydmą u podnóża której znajduje się zbiornik wodny.
Na dole idziemy w prawo, do widocznej tamy. Przekraczamy ją i kierujemy się w stronę widocznej sceny-grzybka. Z lewej
OSiR "Polanka" wraz z barem. Idziemy prosto wraz ze szlakiem niebieskim, który dochodzi od lewej strony. Drogą wśród
drzew wychodzimy na chodnik przy siedzibie Leśnictwa "Molendy" (idąc prosto przez przejazd doszlibyśmy
do centrum Garbatki i żółtego szlaku turystycznego do Miodnego, szlak niebieski idzie prosto - do Janowca). Teraz w lewo. Mijamy z lewej stadion i pomnik, z prawej stację PKP. Przy
kolejnym pomniku (z prawej), przed budynkami zakładowymi skręcamy w lewo. Mijamy sklep, i skręcamy w pierwszą ulicę w prawo. Nią dochodzimy
do ściany lasu. Wchodzimy w las i wijąca się ścieżką idziemy około kilometra aż do szerokiej, rozjeżdżonej
drogi leśnej. Tą idącą po łuku drogą podążamy też mniej więcej przez kilometr, aż do miejsca odpoczynku z ławeczkami. Teraz schodzimy z głównej drogi
w prawo, w leśny dukt koło tegoż miejsca. Po kilkunastu minutach spotykamy początek szlaku czarnego do Bąkowca PKP. My zielonym szlakiem idziemy w lewo, po chwili znów w lewo i ok. 300 m dalej w prawo. Teraz prosto aż do linii kolejowej
z Bąkowca do Świerży. Przekraczamy tory, za nimi zaś szosę i znów zanurzamy się w las, na wprost idąc. Wychodzimy z lasu przy
kanale, przechodzimy przez mostek-śluzę i za kanałem skręcamy w prawo, polną drogą podążając aż do Sieciechowa (uwaga - mało znaków).
Wchodzimy do Sieciechowa i skręcamy szosą w lewo. Mijamy drogę do Opactwa i podążamy przed siebie aż do kościoła i zbiornika wodnego.
Okrążamy kościół i cofamy się na drogę do Opactwa. Na szosie do Opactwa idziemy w lewo, mijając bar "Sieciech".
Przechodzimy koło klasztoru w Opactwie, i skręcamy w polną drogę w lewo, przy kapliczce, w kierunku widocznego cmentarza.
Schodzimy z tej drogi w prawo, wedle ogrodzenia cmentarza. Idziemy dalej prosto w kierunku widocznych zabudowań wsi Kępice.
We wsi skręcamy w prawo szosą, z prawej mijamy pomnik ku czci poległych partyzantów. Na krańcu wsi, na skrzyżowaniu,
idziemy w lewo, przekraczamy rzeczkę Łachę i idziemy prosto (uwaga! jeśli teren byłby zbyt podmokły, należy iść w lewo wzdłuż rzeczki,
a na drodze przy zabudowaniach następnie w prawo, w kierunku wałów i dalej w prawo wzdłuż wałów.). Między zabudowaniami Zbyczyna skręcamy w polną drogę w lewo i docieramy do wałów przeciwpowodziowych.
Dalej idziemy wzdłuż wałów w prawo. Ok. 2,5 km dalej wychodzimy na szosę, nią prosto aż do skrzyżowania
przy kurhanie "Okurzałego". Stąd zaczyna się szlak czarny do Zajezierza PKP (1,5 km). My zaś idziemy w lewo na most. Na jego środku kończy się "radomski" odcinek
szlaku, a zarazem jest to granica między woj. mazowieckim a lubelskim.