|
|
|
HISTORIA RASY
|
|
Posokowiec bawarski i posokowiec hanowerski
wywodzą się z okolic Hanoweru.
Pierwsze wzmianki o nich
mamy na dworze łowieckim książąt hanowerskich w Springe
pod Hanowerem. Przodkami tej rasy są psy gończe zwane po
niemiecku die Bracken. Niektóre z nich wyróżniały się
szczególnie czułym węchem oraz skłonnością do szukania
zwierzyny „dolnym wiatrem”. Na polowaniach par force
powszechnie uprawianych, zwłaszcza na jelenie, niemal do końca
XVIII wieku używano ich albo do wytropienia zwierzyny przed
rozpoczęciem pościgu za nią całej złai psów, albo do
odnalezienia tropu, zgubionego podczas ścigania zwierza. Z
początku, po rozpoczęciu pościgu, włączano takiego psa do
złai, której przewodził w czasie polowania, i dlatego
nazywano go der Leithund (pies – przywódca). Z biegiem
czasu jednak ograniczono zadania tych psów tylko do tropienia
zwierzyny, w trakcie którego prowadzono je zazwyczaj na długim
otoku. Powstało więc kilka odmian psów, nazywanych der
Spurhund, co znaczy po polsku tropowiec. Miały one dość ciężką
budowę, wydłużony tułów, obszerną klatkę piersiową, dość
krótkie nogi, nisko trzymaną, stosunkowo długą szyję, głowę
szeroką z tępo ściętą na końcu kufą z obwisłymi
faflami, wiszące długie, szerokie uszy z zaokrąglonymi końcami
oraz długi, nisko trzymany ogon. Poza tym odznaczały się
powolnymi chodami i niechęcią gonienia zwierzyny oraz skłonnością
do tropienia „dolnym wiatrem”. Te psy stały się bezpośrednimi
przodkami posokowców.
Po Wiośnie Ludów, kiedy dwór książąt
hanowerskich przeszedł pod zarząd państwa pruskiego,
zadbano o dalszy rozwój i utrwalenie cech specyficznych dla
psów hodowanych i użytkowanych w tej okolicy.
Na skutek
zachodzących zmian w sposobach polowania na zwierzynę grubą
i coraz powszechniej stosowanego przez myśliwych niemieckich
polowania na nią z bronią palną powstawało zapotrzebowanie
na typ psa wyspecjalizowanego w odszukiwaniu zranionej
zwierzyny. W tym celu hodowcy niemieccy wytworzyli rasę zwaną
po niemiecku der Schweisshund, a po polsku posokowiec, bowiem
niemieckie Schweiss, a polskie posoka znaczy krew grubego
zwierza. Rasa taka powstała ze skrzyżowania tropowca z
czerwono rudym gończym (die Bracke) hanowerskim. Początkowo
hodowano posokowce w trzech odmianach różniących się między
sobą pewnymi, mało istotnymi szczegółami budowy i
umaszczenia. Wskutek właściwie prowadzonej selekcji różnice
te zanikły i na początku XIX wieku powstała odrębna rasa
psa myśliwskiego o wyrównanym pokroju. Z biegiem lat rosło
zapotrzebowanie na takiego psa w różnych regionach Europy.
Pies hodowany na nizinach okazał się za ciężki w terenie
górzystym, a szczególnie w Alpach. Skrzyżowano więc
posokowca z lżejszym gończym górskim i ogarem tyrolskim.
Tej nowo powstałej rasie dano nazwę bawarski posokowiec
górski (BGS).
Pierwszą wzmiankę dotyczącą hodowli
posokowców w Bawarii znajdujemy w dokumencie pochodzącym z
18 czerwca 1459 roku, zgodnie z którym hrabia Kaspar Törring
ofiarowuje klasztorowi Tegernsee posokowca, który wywarł
trwały wpływ na przyklasztorną hodowlę psów.
Hodowla
hrabiego Törring była wtedy bardzo znana. Psy, od których
przynajmniej w części wywodzi się dzisiejszy posokowiec
bawarski, hodowane były na dworach Wittelsbacherów (późniejszej
bawarskiej rodziny królewskiej), w klasztorach i zamkach
szlachty. Trudno jednak stwierdzić, na ile celowo prowadzona
była ówczesna hodowla, nie zachowały się bowiem żadne
dokumenty w rodzaju ksiąg hodowlanych. Nie będzie chyba błędem
założenie, że ważne były, jak zawsze, jedynie cechy użytkowe
psów, a nie ich wygląd zewnętrzny.
W literaturze XVII i
XVIII wieku nie znajdujemy niestety żadnych wskazówek dotyczących
posokowca bawarskiego.
Dopiero w dokumencie pochodzącym z
1812 roku czytamy, że książęta Thurn i Taxis hodowali psy,
które używane były wyłącznie do pracy na farbie. Swoją
hodowlę stworzyli ponoć, opierając się na istniejących
wtedy jeszcze dawnych bawarskich psach gończych, posokowcach
hanowerskich i małych psach gończych (być może chodzi tu o
jamniki). Pewna notatka z roku 1858 mówi, że z należących
do nich rewiru Thiergarten dwór królewski otrzymał parę
posokowców. Oba psy były maści czarnej z żółtymi
znaczeniami. Później z tego samego źródła dwór kazał
sprowadzić jeszcze jednego żółtorudego psa i czarno-żółtą
sukę. Ale w połowie XIX wieku nie tylko dwór królewski
zaopatrywał się w posokowce z hodowli książąt Thurn i
Taxis, lecz również liczni właściciele rewirów łowieckich
w Górach Bawarii, którzy później sprzedawali swoje psy leśniczym
i zawodowym myśliwym.
Szczególne zasługi w hodowli takich
psów miały rodziny leśniczych Hohenadl i Krembs.
Dobrą
linię posokowców mieli w latach 80. minionego stulecia
benedyktyni z Admont, sprzedający swoje psy do hodowli w
Alpach Styryjskich i Salzburskich. Później ze skrzyżowania
różnych linii baron Joseph von Karg-Bebenburg wraz ze swoim
łowczym o nazwisku Wiederberger stworzyli współczesnego
posokowca bawarskiego. Około roku 1870 Karg-Bebenburg pokrył
ponoć „rudą sukę rasy pies gończy” posokowcem
hanowerskim. Potomstwo po tej parze nazwano „gończymi
górskimi” i ponownie skrzyżowano z posokowcami
hanowerskimi. Szczenięta z tych miotów były bardzo różne.
Obok szczeniąt o delikatnym kośćcu i cienkim krótkim włosie
na świat przychodziły również masywne psy w typie
leithundów.
Karg-Bebenburg miał początkowo również psy z
hodowli Hohenadlów i Krembsów. Opierając się na własnych
psach i zwierzętach pochodzących z różnych linii, które
wyszukiwał u leśniczych i myśliwych w okolicznych dolinach,
zapoczątkował on planową hodowlę czystej rasy.
Przez długi
czas Karg-Bebenburg otrzymywał każdego roku 40–60 psów,
które w większości ofiarowywał nieodpłatnie bawarskim urzędnikom
leśnym.
W Styrii niejaki Peintinger skrzyżował w latach 60.
swoją masywnie zbudowaną, pochodzą z linii z Solling sukę
rasy posokowiec hanowerski z psem rasy brandlbracke, a następnie
z gończym styryjskim. W wyniku tych krzyżówek na świat
przyszły szczenięta maści żółtej lub rudej, o sztywnym włosie
i doskonałym węchu. Nie wiadomo jednak dokładnie, na ile
psy stworzone przez Peintingera przyczyniły się do powstania
posokowców bawarskich. Pracownik urzędu leśnego nazwiskiem
Frieß stwierdził kiedyś, że myśliwi kryją swoje suki po
prostu psem sąsiada, nie zwracając najmniejszej uwagi na
jego pochodzenie oraz wygląd i przywiązując wagę jedynie
do jego cech użytkowych.
Obecnie trudno stwierdzić, jakie
dokładnie psy i rasy przyczyniły się do powstania posokowca
bawarskiego. K. Brandt, na którego oczach powstawała i
rozwijała się rasa, pisze: „co do pochodzenia tych psów
trzymanych dzisiaj przez właścicieli rewirów w górach
Bawarii, Salzkammergut, Tyrolu i Styrii istnieje niezliczona
liczba teorii".
Jedną z możliwości jest, zdaniem
Brandta, krzyżówka posokowca hanowerskiego z jamnikiem,
bowiem wiele posokowców bawarskich miało krzywe przednie łapy
i typową dla jamników kufę. Istnieje jednak także wiele
masywnie zbudowanych posokowców bawarskich wyglądających
podobnie jak posokowce hanowerskie. Brandt doszedł do
wniosku, że gończy bawarski hodowany był głównie w
górach i „dzięki izolacji nabrał pewnego
indywidualizmu”. Ponieważ wiele psów swoim typem bardziej
przypomina jamniki niż psy gończe, w Bawarii rasę tę
nazwano również „wysokonożnym jamnikiem”. Zdaniem
Brandta takie same psy można znaleźć po południowej
stronie Alp, gdzie nazywane są „segugi delle Alpi”, a także
w Gryzonii. Większość psów była maści żółtej lub
rudej, miały one w kłębie od 40–50 cm wysokości, były
delikatnej budowy ciała, miały małą głowę i „słabe
uszy”.
W roku 1885, na Zjeździe Miłośników
Upowszechniania Psa Myśliwskiego, dotąd hodowanemu cięższemu
posokowcowi, w odróżnieniu od lekkiego bawarskiego, dano
nazwę posokowiec hanowerski.
Obok wyżej wspomnianego Związku
Miłośników Upowszechniania Psa Myśliwskiego, troską o
prawidłową hodowlę posokowca na Śląsku zajmował się Związek
Nimrod. Związek ten jako pierwszy przeprowadził dla
posokowców próby polowe.
|
|
PIERWSZE WYSTAWY I HODOWLA CZYSTEJ RASY
|
|
Na wystawie psów odbywającej się 17–19
marca 1883 roku i zorganizowanej przez Verein zur Züchtung
reiner Hunderassen in Süddeutschland (Związek Hodowli
Czystych Ras psów w Niemczech Południowych) zaprezentowano
również kilka posokowców bawarskich. Otto Grashey,
zapomniany już dzisiaj malarz zwierzą i redaktor czasopisma
„Der Deutsche Jäger”, wypowiada się niezbyt pozytywnie
na temat zaprezentowanych tu przedstawicieli rasy: „Zjawiły
się wszystkie możliwe psy, czarne, szorstkowłose, żółte,
jednym słowem kundle najrozmaitszego gatunku. Jeśli tylko
ktoś używał dowolnego rodzaju psa do pracy na farbie,
nazywał go posokowcem. Ale trzeba też przyznać, że w
klasie tej wystawiono kilka psów, które, podobnie jak
posokowce hanowerskie, wykazywały pewne podobieństwo. Parę
z nich należało do barona von Karg-Bebenburga z Reichenhal i
w tym przypadku związek powinien natychmiast wykorzystać
nadarzającą się okazję”.
Pies HIRSCHMANN I oraz suka
DIANA miały posłużyć do opracowania pierwszego wzorca
rasy.
Po wystawie O. Grashey rozesłał ankietę do
pracowników urzędu leśnego , właścicieli rewirów i
zawodowych myśliwych , która miała mu pomóc w zebraniu
informacji co do stanu rasy. Wzorcem były dla niego psy z
hodowli Karga-Bebenburga, który jednak hodował także czarne
psy z żółtymi znaczeniami, nie różniące się praktycznie
od brandlbracke.
Wzorzec opracowany na podstawie wymienionych
psów zosta pozytywnie zaopiniowany na walnym zebraniu Verein
zur Züchtung reiner Hunderassen in Süddeutschland i 29 maja
1883 roku przedstawiony na Konferencji Delegatów Niemieckiej
Komisji Rodowodowej.
Süddeutscher Verein reprezentowany był
przez O. Grashey. Jego zadanie polegało na przedstawieniu
delegatom nowej rasy (cytat z „Der Deutsche Jäger”):
„Myśliwy polujący w wysokich górach Bawarii potrzebuje
psa, który pracując na farbie nie tylko przyzwyczajony jest
do chodzenia na rzemieniu, lecz również zupełnie swobodnie
goni głosem i ogłasza znalezienie rannej zwierzyny. Od wielu
lat bawarskim myśliwym służyły rasy psów o lekkiej
budowie ciała. Muszą one być zręczne i zwinne, aby mogły
poradzić sobie na najtrudniejszym nawet podłożu, a także w
głębokim śniegu. Pies odpowiadający tym wymaganiom nie może
mieć zbyt krótkich kończyn, musi być silny, ale jednocześnie
mieć krótszy tułów niż posokowiec, oraz szorstką, sztywną
sierść, odporną na najbardziej niedogodne warunki
pogodowe”.
Jego słowa odniosły najwidoczniej oczekiwany
skutek, bowiem delegaci uznali wzorzec nowej rasy „Bayrischer
Gebirgsschweißhund (w dosłownym tłumaczeniu „bawarski
posokowiec górski”).
Pierwszymi posokowcami bawarskimi
wpisanymi do nowo otwartej księgi rodowodowej były
HIRSCHMANN I należący do barona Karga-Bebenburga oraz DIANA
będąca własnością Süddeutscher Verein. Oficjalne uznanie
nowej bawarskiej rasy psów oraz opublikowanie wzorca w „Der
Deutsche Jäger” zrobiły swoje. Na wystawie w roku 1886
nagrodzono jako odpowiadające wzorcowi cztery psy i siedem
suk, natomiast na trzeciej wystawie związkowej pojawiło się
40 po części już dość typowych posokowców bawarskich.
W
roku 1886 O. Grashey i pierwszy łowczy Niederbreger wraz z
dziesięcioma psami udali się do jaskini lwa, czyli na wystawę
w Hanowerze. Bawarskie psy wzbudziły swoim dość jednolitym
wyglądem duże zainteresowanie miłośników posokowców.
Süddeutscher Verein przez wiele lat wspomagał rozwój rasy,
ofiarowując nieodpłatnie dobre szczenięta osobom
zainteresowanym ich hodowlą, trzeba przyznać, że okoliczności
były bardzo sprzyjające. Na wystawie e Monachium w 1892 roku
książę panujący Luitpold ufundował nawet dubeltówkę
jako specjalną nagrodę honorową dla najlepszego posokowca
bawarskiego będącego jednocześnie własnością zawodowego
myśliwego. Aby skłonić jak największą liczbę zawodowych
myśliwych do przybycia wraz z psami na wystawę, zostali oni
zwolnieni z wpisowego. Niestety „Der Deutsche Jäger” z
kwietnia 1892 roku nie zamieścił nazwiska zdobywcy
wspomnianej dubeltówki.
Wygląd zewnętrzny nowej rasy musiał
dość szybko ulec ujednoliceniu, w każdym razie K. Brandt
pisze, że 1892 roku na wystawę w Monachium przybyło wiele
psów o bardzo jednorodnym wyglądzie. Jednak myśliwi z
górskich dolin nadal nie dostrzegali sensu w hodowli czystej
rasy. Rudolf Klotz opisał w „Der Deutsche Jäger” (1899)
poszukiwania rasowych posokowców bawarskich:
„Obraliśmy
trasę przez góry, aby zbadać stan rasy. Nie mieliśmy
jednak szczęścia. Spośród licznie napotkanych psów
jedynie dwa mogliśmy uznać za rasowe posokowce. Pierwszy, a
był to samiec, należał do barona Ringhofera, drugi zaś,
suka, do inspektora lasów z Fall i przydzielony był do łowczego
nazwiskiem Schweiger. Pozostałe psy tak różniły się budową,
umaszczeniem, wielkością, kształtem głowy, że nie można
było dostrzec niemal żadnych podobieństw”. Ponieważ
posokowca bawarskiego nadal często krzyżowano z jego
hanowerskim kuzynem, psy miały dość różnorodny kształt głowy
i wiele z nich było zbyt masywnie zbudowanych.
Jeszcze w 1913
roku sędzia Gustav Volkmar napisał w sprawozdaniu z
pierwszej specjalnej wystawy klubowej: „Zdecydowana większość
samców była jak na posokowca bawarskiego zbyt masywna, dwie
suki pod względem wielkości plasowały się nawet za gończymi
krótkonożnymi. Niektóre psy miały również wilcze pazury,
które jako że sprawiają ból, powinny być usunięte”.
Jednak już sprawozdanie z drugiej wystawy specjalistycznej,
która odbyła się 2 i 3 maja 1914 roku, brzmi dużo bardziej
optymistycznie: „Zgłoszono 21 psów. 8 suk z klasy otwartej
należy do prawdziwej elity”. (Populację rasowych
posokowców oceniano wówczas na około 500 – 600
osobników.)
|
|
POSOKOWCE BAWARSKIE W POLSCE
|
|
Przed II wojną światową mamy nieliczne
wzmianki o posokowcach. Na Pomorzu posiadali posokowce Jan
Syrwind – Łukowicz z Chojnic i jego przyjaciel Leon
Ossowski z Komierowa. Prezydent Ignacy Mościcki otrzymał
posokowca hanowerskiego od marszałka III Rzeszy Hermana
Goringa, z okazji polowania w Białowieży w lutym 1937 r.
Po
II wojnie światowej zaczęto hodowlę posokowców bawarskich.
Popularyzacja tej rasy wiąże się z nazwiskiem p.
Sikorskiego
z Sanoka i Leszka Krzysztofa Sawickiego – fotografika
przyrody (CARLO z Zamkowego Osiedla) oraz p. Różyckiego, leśnika
z Żukowa koło Sławna. Hodowlę z Kaszubskiej Kniei Benedykt
Gierszewski zaczął z suką ALMA z Sanoka od p.Sikorskiego i
HERRY z Brumovske Kotlini, sprowadzonego z Czechosłowacji
przez Pawła Friese. Z tej samej hodowli Tadeusz Doroszyński
z Przechlewka sprowadził ALMĘ z Brumovske Kotlini. Tadeusz
Zwierz ze Słupska nabył kolejnego reproduktora z Czechosłowacji
BUKA z Litoltova, a p.Gawroński ze Złotowa – DINĘ z
Lisiego Jaru.
Kiedy ALMA z Sanoka dała tylko jednego
szczeniaka (suka była bardzo drobna), B. Gierszewski nabył od
p. Różyckiego CARMEN v. d. Abendweide, pochodzącą z
Insbruku. W potomstwie CARMEN v. d. Abendweide wyróżniła się
BONA z Kaszubskiej Kniei – doskonała w pracy i w
eksterierze. BONA dała ZUCHA z Kaszubskiej Kniei, który był
ojcem słynnego championa wystawowego Europy, interchampiona
– MORO z Liliowego Wrzosowiska, własność p .Rydzika z
Grudziądza. MORO potwierdził swój championat wystawowy
zdobyciem pierwszego miejsca na I Krajowych Konkursach dla
Posokowców w Przechlewie.
|
|
JAKI JEST POSOKOWIEC BAWARSKI ?
|
|
Posokowiec bawarski jest psem spokojnym i
zrównoważonym, przywiązanym do swojego właściciela, powściągliwym
w stosunku do obcych. Równocześnie jest psem odważnym, a
nawet potrafi być zapalczywy. Większość osobników ma
silnie rozwinięte instynkty łowieckie. Uważa się, że ich
możliwości węchowe są wprawdzie bardzo duże, lecz ustępują
nieco zmysłom posokowców hanowerskich. Wymagają bardzo
konsekwentnego traktowania, wypuszczone z ręki potrafią być
nadmiernie samodzielne. Przewodnik powinien być konsekwentny,
lecz w żadnym wypadku brutalny. Dojrzałość psychiczną
posokowce osiągają w wieku 2-3 lat.
|
|
Opracowały:
Anna Rajs, Katarzyna Szpila
Literatura:
FRANKIEWICZ Edward, 1989. „Grupa V-psy gończe na grubą
zwierzynę i posokowce” w „Psy rasowe w Polsce”.
Wydawnictwo Akcydensowe, Warszawa.
GIERSZEWSKI Benedykt, 1998.
„Posokowce w Europie i w Polsce”. Łowiec Polski,
Warszawa. 10(1829): 24–26
GIERSZEWSKI Benedykt, 1999. „Jeszcze o posokowcach”. Łowiec
Polski, Warszawa. 3(1834): 30–31
RÄBER Hans, 2001. „Encyklopedia psów rasowych” t. II.
MULTICO Oficyna Wydawnicza, Warszawa
|
|
|
|