Ostatnia aktualizacja :

Część 2 - Zaawansowane taktyki walki w grupie

Atakowanie w parach powinno być przeprowadzone w formacji, w której 2 samoloty lecą od siebie oddalone o 100 do 300 metrów wzdłuż osi samolotu i 20 do 50 metrów na boki. Skrzydłowy powinien podążać za liderem, podczas gdy ten drugi nurkuje. W przeciwnym razie straci go z widoku. Skrzydłowy powinien jednak nurkować pod mniejszym kątem, aby pozostać wyżej od lidera; Oba samoloty wychodzą z nurka jednocześnie.

Obaj piloci muszą być zaznajomienie z sobą, aby ich ataki w parze były efektywne. To może być wypracowane podczas formowanie pilotów w stałe pary, które będą latały wciąż razem, głównie podczas treningu. Ataki NIE powinny być przeprowadzane, gdy oba samoloty są lecą zrównane gdyż w ten sposób skrzydłowy nie może odeprzeć ataku na swojego lidera.

Najlepszą pozycją do ataku na Me-109 jest atak z godziny 6 z dołu lub w poziomie, co sprawia, że atakowany jest w "ślepym" {dla niego} punkcie. Animacja poniżej przedstawia prawidłową technikę "boom-n-zoom" zastosowaną przeciw Me. Atakowanie z godziny 6 z wysokości pozwala na zachowanie przewagi wysokości, ale też pozostawia niewiele czasu na przymierzenie i trafienie w cel. Ponadto wymaga wzięcia dużej poprawki na odchylenie pocisków i prędkość samolotu {dalej zwane jako strzały deflekcyjne}. Wszystkie te czynniki sprawiają, że strzały atakującego tracą na celności

Zobacz animację

Ponadto, gdy zbliżasz się do Niemca będąc na jego 6 z góry, jest on wstanie łatwo cię dostrzec, co niweluje znacznie element zaskoczenia.

Poziome ataki z godziny 6 nie mają tej wady. Zapewniają zaskoczenie, pozwalają wygodnie i bez pośpiechu wycelować i strzelać, gdy nie ma mowy o strzałach deflekcyjnych (z wyprzedzeniem). Dlatego wymagania celnego strzału są niższe. Jednak prędkość atakującego poziomo jest dużo mniejsza niż podczas boom-n-zoom. Czy nie było by możliwe połączenie zalet obu ww. taktyk? Jeżeli atak przeprowadzony w sposób nakreślony na poniższej animacji, odpowiedź jest tak.

Zobacz animację

Ten atak zwany jest "z góry i od dołu". Łączy w sobie zalety tych 2 omówionych wyżej metod, z 6 z dołu i z 6 z góry. Jedyną wagą tej taktyki jest jej względna trudność.
Jeśli nurkowanie rozpoczynam zbyt daleko od samolotu przeciwnika, wtedy w momencie, gdy znajdujesz się w odległości otwarcia ognia, twoja prędkość i szybkość wznoszenia są znacznie ograniczone.

Zobacz animację

Gdy atak jest rozpoczęty zbyt późno, wtedy samolot zostanie zmuszony do skończenia ostrzału zanim go na dobre rozpocznie gdyż wyprowadzenie samolotu z nurka zbyt późno spowodowałoby, że samolot atakujący "wyskoczyłby" przed nos samolotu atakowanego wystawiając się idealnie na cel.

Jednak nie zawsze będziesz w pozycji, z której mógłbyś zastosować atak "z góry i od dołu". W takim przypadku lepszy będzie prosty "boom'n'zoom" gdyż nie ma on tak dużych wymagań. Oba ataki - szczególnie "z góry i od dołu" wymagają od pilota specjalnego treningu. Różnice w prędkości jak i w wysokości muszą być wzięte pod uwagę podczas ustalania trajektorii lotu przez strefę umożliwiającą ostrzał. Dowódcy jednostek powietrznych powinni wyszkolić swoich pilotów w tych technikach. W przeciwnym wypadku, ich stosowanie może być bezużyteczne, a nawet niebezpieczne!!!

Co w takim przypadku może uczynić przeciwnik, aby uchronić się przed takim atakiem? W większości przypadków pozostałe samoloty z formacji samolotu atakowanego zauważą atak, jako że obserwują wzajemnie swoje 6. Dlatego należy się spodziewać kontrataku ze strony tych pozostałych samolotów. Aby zapobiec takim kontratakom, zaleca się następujący manewr: atak równoległy na obie flanki formacji. W takiej sytuacji piloci na chwilę oderwą uwagę od swoich maszyn i od własnego bezpieczeństwa, co uczyni je jeszcze lepszymi celami dal naszego ataku. Oczywiście piloci wroga mogą zakomunikować zbliżający się atak przez radio, ale to zabierze im trochę czasu, a nawet sekundy mogą zadecydować o losie pojedynku.

Aby zredukować prawdopodobieństwo kontrataku powinno się atakować tylne samoloty w formacji. To da przynajmniej niewielką szansę na to, że po zestrzeleniu tylnych samolotów, te przednie polecą dalej prosto nieświadome niebezpieczeństwa. Jeżeli samoloty wroga są zgrupowane w formacji eszelon należy najpierw zaatakować samoloty lecące wyżej.

"Z góry i od dołu" nie jest oczywiście jedynym ofensywnym manewrem stosowanym przez naszych myśliwców. Wszystkie sposoby są możliwe w pojedynku. Szeroki zakres kątów i odległości np. bardzo deflekcyjne strzały z odwróconej pozycji na wroga nurkującego z góry itd.. Myśliwiec powinien być zawsze gotowy do ataku jednak pierwsze posunięcia przy ataku powinny być przeprowadzone w sposób opisany powyżej. Powyżej. Oczywiście powyższe opisy traktują jedynie o początku pojedynku; opis wszystkich możliwych sytuacjach jest bezcelowy z uwagi na swoją obszerność.

Zachowanie pilota podczas pojedynku jest dyktowane jego własną wyobraźnią. Tylko podstawowe zasady walki mogą być omówione tutaj - głównie zaleta przewagi wysokości i atak "z góry i od dołu". Jedyną ważną sprawą jest to, aby mieć na uwadze to, że żeby sprostać wrogowi należy zastosować taktykę grupową, wspierać się nawzajem i w pełni podporządkować swoje cele interesom grupy.

Myśliwce powinny zawsze pozostać w nakazanej formacji i poruszać się po zadanej trasie przelotu. Samoloty atakowane przez wroga powinny bronić się w taki sposób, aby podciągnąć wroga w pobliże swoich sprzymierzeńców, a nie odciągać go od nich. Jeżeli z jakichkolwiek przyczyn część samolotów zostanie odseparowana od grupy głównej powinny one za wszelką cenę powrócić do formacji. Skrzydłowy nie koniecznie musi poszukiwać lidera przydzielonego mu przy starcie. Może pokryć skrzydło dowolnego innego samolotu pod warunkiem, że jest to samolot nasz i z tej samej wyprawy.

Samolot, który powinieneś obrać za cal to ten, który atakuje twojego towarzysza. Każdy pilot może wypracować sobie dogodną sytuację do ataku jednak widząc towarzysza w kłopotach, co powinien zrobić każdy pilot? Dokończyć swój atak, zaliczyć kilsa i zostawić swojego kumpla w niebezpieczeństwie, czy zrezygnować z pewnego zwycięstwa i próbować mu pomóc? Prawdziwy myśliwiec nie powinien mieć w tym przypadku żadnych wątpliwości: zostawić wszystko, aby ocalić towarzysza to jedyna poprawna odpowiedź.

Oto podstawowe zasady, których należy przestrzegać przy omówionych wyżej punktach:

  • Świadomość i znajomość sytuacji przez cały czas. Nawet podczas przechodzenia przez strefę ostrzału wroga powinieneś być świadom tego, co dzieje się w koło a nie tylko skupiać się na twoim celu.
  • Leć wraz z całą formacją, atakuj oddalone samoloty tylko, gdy twój lider wyda ci taki rozkaz.
  • Zachowaj dyscyplinę radiową. Wszystkie samoloty powinny mieć sprawne radio, a komunikacja powinna być zwięzła i jasna.
  • Lider "opiekuje się" pozostałymi. Jego rolą jest prowadzenie grupy. Powinien alarmować pozostałych o ewentualnych zagrożeniach i zarządzać kontratakami zorganizowanych sił swoich. Lider nie angażuje się w długie pojedynki, może co najwyżej wykonywać krótkie "boom-n-zoom".


Aktywność wrogich samolotów powinna być obserwowana i meldowana nie tylko przez nasze samoloty, ale także przez oddziały naziemne. Grupa osłaniająca powinna lecieć ponad grupą główną i zapobiegać niespodziewanym atakom na grupę główną. Grupa osłonowa powinna się taż zaangażować w walkę, gdy nasze samoloty walczą z wrogiem przeważającym je ilościowo. Dlatego grupa osłonowa spełnia 2 role - bycie rezerwą i osłoną dla grupy głównej.

Siła myśliwców powinna być skoncentrowana. Gdy walczą w małych grupkach powinny być połączone pod elastycznym dowództwem grupującym je według przydzielonych im zadań. Dobrze zorganizowana i sprawna komunikacja radiowa powinna być zapewniona pomiędzy samolotami a jednostkami naziemnymi.

Błędy taktyczne zdarzają się na polu bitwy obu stronom. Czasem przeciwnik z niewiadomych względów zrobi coś, co umieści ci go prosto na celowniku. Nie dziw się i nie zastanawiaj się "dlaczego?". Wykorzystaj każdą szansę, aby ukarać błąd wroga. Młodsi piloci będą robili nawet więcej błędów, zawsze można rozpoznać czy masz do czynienia z żółtodziobem czy asem.

Nie tylko powinieneś wykorzystać pomyłki wroga, lecz także unikaj swoich pomyłek. Poniżej lista rzeczy, które ci w tym pomogą:
- Dobry trening taktyczny. Samo czytanie ci w tym nie pomoże. Spędź trochę czasu analizując pojedynki. Odtwórz wszystkie zdarzenia i pomyśl, co ty byś zrobił na miejscu pilota.
- Obraz sytuacji. Nie polegaj tylko na swoich oczach. Wypatrywanie i obserwowanie samolotów wroga winno być udziałem całej powietrznej wyprawy. Musi być wyćwiczone.
- Dobre dowództwo. Lider lotu powinien zarządzać działaniami drużyny na jej, a nie na jego własną korzyść.

Widzisz jak ważną rolę ma lider. Powinien on być chroniony przez członka zespołu. On musi być świadomy, że jego odwaga i większe umiejętności są ważne dla całej grupy. Nie może wplątywać się w pojedynki zostawiając swoich podwładnych im samym. Jest to szczególnie istotne dla dowódcy dywizjonu lub regimentu. Jego zadaniem jest kontrola nad staraniami jego ludzi do powiększania swoich zasług, a nie zasług jego samego.
Pogoń za dodatkowym trofeum na kadłubie i pozostawienie towarzyszy to najgorsze co może uczynić pilot myśliwca. Oczywiście lider dywizjonu lub regimentu powinien atakować przeciwnika, lecz jedynie gdy docelowo powraca do kontrolowania innych samolotów tak szybko jak to możliwe.

Naturalnie powinniśmy jednocześnie docenić rolę dowódcy samolotów wroga. Najczęściej będzie on prowadził najniższą "schwarm" z drużyny osłonowej. Powinno się użyć wszystkich środków, aby go zaatakować. Czasem dobrym pomysłem jest przydzielenie tego celu specjalnej grupie, której celem byłoby zniszczenie samolotu wrogiego dowódcy lub przynajmniej uniemożliwienie mu komenderowanie jego ludźmi.

W jaką stronę skierować się podczas walki? Oczywiście nie możesz walczyć pozostając w jednym kierunku, musisz skręcać podczas walki Wybór właściwego kierunku jest niezmiernie ważny.

Poniższy diagram pokazuje kilka "z życia wziętych" sytuacji ilustrujących zasadę "zwrotu w kierunku przeciwnika". Ta zasada mówi, że kierujesz się w stronę przeciwnika po to, aby stworzyć sobie dogodną sytuację do ostrzału przeciwnika lub przynajmniej, aby jego atak stał się trudniejszy poprzez skrócenie go lub zwiększenie wymaganej deflekcji.

Następnie twoje pozostałe samoloty powinny być wzięte pod uwagę gdy wybierasz kierunek lotu. Gdy jesteś atakowany najlepiej podprowadzić wroga pod ogień współtowarzysza. Musisz usiłować podprowadzać wroga tylko pod te twoje samoloty, które są rozpędzone i same nie są zaangażowane w pojedynek.

Także pozycja słońca nie pozostaje bez znaczenia. "Split-s" na przykład powinien być wykonany pod słońce.

Powinieneś zawsze starać się zmierzać w stronę naszego terytorium. Weź pod uwagę obronę przeciwlotniczą naszą oraz wroga. Staraj się podprowadzić wroga nad tereny silnie obstawione przez nasz ogień naziemny.

Czasem powyższe zasady będą sobie przeczyć jednak nie jest możliwe określenie "z góry", które z nich są kolejno najważniejsze. Jedną z najcenniejszych umiejętności dobrego pilota myśliwca jest zdolność podjęcie właściwej decyzji, adekwatnie do warunków w jakich się znalazł przy przeanalizowaniu wszystkich czynników.
Czasem powyższe zasady będą sobie przeczyć jednak nie jest możliwe określenie "z góry", które z nich są kolejno najważniejsze. Jedną z najcenniejszych umiejętności dobrego pilota myśliwca jest zdolność podjęcie właściwej decyzji, adekwatnie do warunków w jakich się znalazł przy przeanalizowaniu wszystkich czynników.


Młodzi piloci często zastanawiają się, co powinni zrobić, gdy mają strzelającego do nich przeciwnika na 6. To oczywiście jest bardzo czarny scenariusz i autor tej książki nie życzy nikomu, żeby się w niej znalazł. Staraj się obserwować niebo w koło ciebie i zauważyć wroga, gdy jeszcze jest czas na manewr, który pozwoliłby ci się wywinąć. Jeżeli dostrzeżesz go odpowiednio wcześnie, możesz zdołać samemu przyjąć pozycję do ataku.
Niestety pilotom często zdarzają się chwile nieuwagi, przerwaną serią pocisków śmigających koło kokpitu. Jest to ciężka sytuacja, ale nie wszystko jeszcze stracone. Musisz natychmiast zejść z linii strzału jakimś ciasnym wymykiem lub innym szybkim manewrem. Bywały przypadki, że w takiej sytuacji atakowany pilot robił beczkę i ściągając przepustnice niemal do zera zawisał w powietrzu. To czasem może nawet przynieść atakowanemu kilsa, jako że zaskoczony atakujący przeleci przed niego i sam stanie się celem. Jest to bardzo ryzykowny manewr niemniej jednak lepsze to niż nic w tak niebezpiecznej sytuacji.


Samoloty wroga mogą czasem zastosować tzw. "krąg obronny". Np. w formacji kiedy myśliwce są w ciągłym skręcie jeden za drugim. Teoretycznie jeden samolot kryje drugi i taka formacja jest obdarzona czarodziejską nietykalnością.
"Krąg obronny" ma jednak kilka wad, a jego zalety to głownie mit. Oczywiście żadna formacja nie jest nietykalna; wszystkie samoloty w "kręgu obronnym" są narażone na ataki z góry. Nie ma manewru obronnego dla samolotów wewnątrz tego kręgu, które by nie zburzyły jego struktury. Są na dodatek prawie pozbawione możliwości ostrzelania wroga w środku koła. Myśliwiec, który nie może strzelać do przeciwnego myśliwca jest niczym innym jak celem. Jedynym nietykalnym samolotem jest ten, który zestrzeli wszystkich przeciwników a nie ten, który ustawi się w kręgu.

Jeżeli nasze myśliwce zostaną zaatakowane przez wroga mającego przewagę liczebną, powinny zachowywać się jak na poniższym schemacie - próbując zestrzelić samoloty siedzące na ogonach towarzyszy. Ten sposób nie powinien się przeobrazić w proste "nożyce", gdyż to spowolni cię, i narazi na atak innego wroga mającego przewagę energii. Manewr powinien składać się z krótkich przelotów po linii prostej zakończonych ostrymi nawrotami. Powinieneś w nim nabierać wysokości i jednocześnie starać się przeciągnąć przeważającego przeciwnika pod nasz ogień przeciwlotniczy AAA. Użyj radia by wezwać posiłki. Opisany manewr wymaga wprawy i dokładnego prowadzenia radiowego przez lidera.

Pilotowanie samolotu podczas pojedynku jest dość specyficzne. Nagłe zmiany prędkości, kierunku i inne manewry będą nadwerężać twoje ciało. Często będziesz walczył, aby nie wpuścić samolotu w stalla. Wszystko to zmusza pilota to znajomości możliwości swojego samolotu i zdolność wyciśnięcia z niego wszystkiego. Najważniejsze to wyćwiczyć szybkie wznoszenie, ostre zwroty i yoyo na różnych prędkościach i w minimalnym czasie.
Rys
Jak już wiele razy wspominaliśmy, przewaga wysokości ma nieocenione znaczenie w pojedynku. Jak pozyskać taką przewagę? Pozornie prawidłową odpowiedzią jest lecieć najwyżej jak to tylko możliwe. Nie jest to jednak zawsze prawdziwe stwierdzenie. Jeżeli twój samolot leci bardzo wysoko możesz łatwo przegapić lecące nisko samoloty.

Bazując na naszym doświadczeniu, najlepszą formacją jest stosowy eszelon. Szwadron może lecieć nawet w 3 grupach myśliwców na różnych wysokościach. Górna powinna lecieć wyżej niż jakiekolwiek spodziewane samoloty wroga. W ten sposób piloci z dolnej grupy będą osłaniani przez swoich kolegów z górnej.

Szybka i niezawodna łączność radiowa pomiędzy warstwami jest tutaj bardzo ważna. Dobrze jest, jeśli wszystkie poziomy widzą się nawzajem.

Podsumowując, podstawową sprawą zapewniającą przewagę wysokości jest dobrze spiętrzony eszelon.

Po drugie, aby zachować wysokość wykonuj jedynie pewne manewry podczas pojedynku - takie, które utrzymają cię wyżej. Nie powinieneś wykonywać żadnych manewrów powodujących drastyczny spadek wysokości takich jak, ostre skręty, beczki itd. Każda sekunda powinna być poświęcona nabieraniu wysokości.

Prędkość w powietrzu także nie może być zaniedbana. Jest ona niczym innym jak zmagazynowaną wysokością. Jest to 3 "składnik" przewagi wysokości.

Myśliwcy często zastanawiają się, jaka prędkość jest odpowiednia do ofensywnych patroli. Jeżeli lecisz za szybko paliwo spala się szybciej i samolot nie pozostanie w powietrzu tak długo jak powinien. Jeżeli prędkość jest za niska, tracisz inicjatywę w pojedynku. Dobór prędkość zależy od kilki podstawowych czynników. Powinna być większa gdy spodziewany jest wyżej lecący przeciwnik. Jeżeli jednak myśliwce są wyżej niż spodziewany przeciwnik lub taką mają przewagę, że mogą zostać ostrzeżeni z zewnątrz formacji o zbliżającym się wrogu, wtedy nie ma potrzeby do utrzymywania wysokiej prędkości. Również nie należy lecieć szybko, gdy leci się zaraz pod pokrywą chmur.

Dowództwo batalionów i dywizji powinno dołożyć wszelkich starań, aby nasze samoloty zawsze miały przewagę liczebną nad wrogiem. Duże formacje nie są tu rozwiązaniem, raczej dobrze dyrygowane małe grupki pozostający w dobrej łączności z sobą i z ziemią. Dowódcy dużych grup powinni zawsze mieć w rezerwie myśliwce na ziemi- gotowe do startu w 2 minuty po otrzymaniu rozkazu. Dowództwo powinno być zawsze świadome pozycji i sytuacji wszystkich podległych mu myśliwców. Powinno także mieć dobrą łączność z innymi pobliskimi lotniskami by w razie czego wzajemnie sobie pomagać w powietrzu.

Należy zaznaczyć, że o wyniku walki nie decyduje przewaga ilościowa. Jest to raczej kombinacja następujących elementów: element zaskoczenia, wyszkolenie pilota, formacja i wiele innych czynników. Myśliwcy bardziej niż inne formacje wojskowe powinny obrazować stare rosyjskie powiedzenie - " bitwy wygrywa się umiejętnościami, a nie liczbami"