Poziome
ataki z godziny 6 nie mają tej wady. Zapewniają zaskoczenie, pozwalają wygodnie
i bez pośpiechu wycelować i strzelać, gdy nie ma mowy o strzałach deflekcyjnych
(z wyprzedzeniem). Dlatego wymagania celnego strzału są niższe. Jednak prędkość
atakującego poziomo jest dużo mniejsza niż podczas boom-n-zoom. Czy nie
było by możliwe połączenie zalet obu ww. taktyk? Jeżeli atak przeprowadzony
w sposób nakreślony na poniższej animacji, odpowiedź jest tak.
Zobacz
animację
Ten
atak zwany jest "z góry i od dołu". Łączy w sobie zalety tych
2 omówionych wyżej metod, z 6 z dołu i z 6 z góry. Jedyną wagą tej taktyki
jest jej względna trudność.
Jeśli nurkowanie rozpoczynam zbyt daleko od samolotu przeciwnika, wtedy
w momencie, gdy znajdujesz się w odległości otwarcia ognia, twoja prędkość
i szybkość wznoszenia są znacznie ograniczone.
Zobacz
animację
Gdy
atak jest rozpoczęty zbyt późno, wtedy samolot zostanie zmuszony do skończenia
ostrzału zanim go na dobre rozpocznie gdyż wyprowadzenie samolotu z nurka
zbyt późno spowodowałoby, że samolot atakujący "wyskoczyłby" przed
nos samolotu atakowanego wystawiając się idealnie na cel.

Jednak
nie zawsze będziesz w pozycji, z której mógłbyś zastosować atak "z
góry i od dołu". W takim przypadku lepszy będzie prosty "boom'n'zoom"
gdyż nie ma on tak dużych wymagań. Oba ataki - szczególnie "z góry
i od dołu" wymagają od pilota specjalnego treningu. Różnice w prędkości
jak i w wysokości muszą być wzięte pod uwagę podczas ustalania trajektorii
lotu przez strefę umożliwiającą ostrzał. Dowódcy jednostek powietrznych
powinni wyszkolić swoich pilotów w tych technikach. W przeciwnym wypadku,
ich stosowanie może być bezużyteczne, a nawet niebezpieczne!!!
Co w
takim przypadku może uczynić przeciwnik, aby uchronić się przed takim atakiem?
W większości przypadków pozostałe samoloty z formacji samolotu atakowanego
zauważą atak, jako że obserwują wzajemnie swoje 6. Dlatego należy się spodziewać
kontrataku ze strony tych pozostałych samolotów. Aby zapobiec takim kontratakom,
zaleca się następujący manewr: atak równoległy na obie flanki formacji.
W takiej sytuacji piloci na chwilę oderwą uwagę od swoich maszyn i od własnego
bezpieczeństwa, co uczyni je jeszcze lepszymi celami dal naszego ataku.
Oczywiście piloci wroga mogą zakomunikować zbliżający się atak przez radio,
ale to zabierze im trochę czasu, a nawet sekundy mogą zadecydować o losie
pojedynku.

Aby
zredukować prawdopodobieństwo kontrataku powinno się atakować tylne samoloty
w formacji. To da przynajmniej niewielką szansę na to, że po zestrzeleniu
tylnych samolotów, te przednie polecą dalej prosto nieświadome niebezpieczeństwa.
Jeżeli samoloty wroga są zgrupowane w formacji eszelon należy najpierw zaatakować
samoloty lecące wyżej.
"Z
góry i od dołu" nie jest oczywiście jedynym ofensywnym manewrem stosowanym
przez naszych myśliwców. Wszystkie sposoby są możliwe w pojedynku. Szeroki
zakres kątów i odległości np. bardzo deflekcyjne strzały z odwróconej pozycji
na wroga nurkującego z góry itd.. Myśliwiec powinien być zawsze gotowy do
ataku jednak pierwsze posunięcia przy ataku powinny być przeprowadzone w
sposób opisany powyżej. Powyżej. Oczywiście powyższe opisy traktują jedynie
o początku pojedynku; opis wszystkich możliwych sytuacjach jest bezcelowy
z uwagi na swoją obszerność.
Zachowanie
pilota podczas pojedynku jest dyktowane jego własną wyobraźnią. Tylko podstawowe
zasady walki mogą być omówione tutaj - głównie zaleta przewagi wysokości
i atak "z góry i od dołu". Jedyną ważną sprawą jest to, aby mieć
na uwadze to, że żeby sprostać wrogowi należy zastosować taktykę grupową,
wspierać się nawzajem i w pełni podporządkować swoje cele interesom grupy.
Myśliwce
powinny zawsze pozostać w nakazanej formacji i poruszać się po zadanej trasie
przelotu. Samoloty atakowane przez wroga powinny bronić się w taki sposób,
aby podciągnąć wroga w pobliże swoich sprzymierzeńców, a nie odciągać go
od nich. Jeżeli z jakichkolwiek przyczyn część samolotów zostanie odseparowana
od grupy głównej powinny one za wszelką cenę powrócić do formacji. Skrzydłowy
nie koniecznie musi poszukiwać lidera przydzielonego mu przy starcie. Może
pokryć skrzydło dowolnego innego samolotu pod warunkiem, że jest to samolot
nasz i z tej samej wyprawy.
Samolot,
który powinieneś obrać za cal to ten, który atakuje twojego towarzysza.
Każdy pilot może wypracować sobie dogodną sytuację do ataku jednak widząc
towarzysza w kłopotach, co powinien zrobić każdy pilot? Dokończyć swój atak,
zaliczyć kilsa i zostawić swojego kumpla w niebezpieczeństwie, czy zrezygnować
z pewnego zwycięstwa i próbować mu pomóc? Prawdziwy myśliwiec nie powinien
mieć w tym przypadku żadnych wątpliwości: zostawić wszystko, aby ocalić
towarzysza to jedyna poprawna odpowiedź.
Oto
podstawowe zasady, których należy przestrzegać przy omówionych wyżej punktach:
- Świadomość
i znajomość sytuacji przez cały czas. Nawet podczas przechodzenia przez
strefę ostrzału wroga powinieneś być świadom tego, co dzieje się w koło
a nie tylko skupiać się na twoim celu.
- Leć
wraz z całą formacją, atakuj oddalone samoloty tylko, gdy twój lider wyda
ci taki rozkaz.
- Zachowaj
dyscyplinę radiową. Wszystkie samoloty powinny mieć sprawne radio, a komunikacja
powinna być zwięzła i jasna.
- Lider
"opiekuje się" pozostałymi. Jego rolą jest prowadzenie grupy.
Powinien alarmować pozostałych o ewentualnych zagrożeniach i zarządzać
kontratakami zorganizowanych sił swoich. Lider nie angażuje się w długie
pojedynki, może co najwyżej wykonywać krótkie "boom-n-zoom".
Aktywność wrogich samolotów powinna być obserwowana i meldowana nie tylko
przez nasze samoloty, ale także przez oddziały naziemne. Grupa osłaniająca
powinna lecieć ponad grupą główną i zapobiegać niespodziewanym atakom na
grupę główną. Grupa osłonowa powinna się taż zaangażować w walkę, gdy nasze
samoloty walczą z wrogiem przeważającym je ilościowo. Dlatego grupa osłonowa
spełnia 2 role - bycie rezerwą i osłoną dla grupy głównej.
Siła
myśliwców powinna być skoncentrowana. Gdy walczą w małych grupkach powinny
być połączone pod elastycznym dowództwem grupującym je według przydzielonych
im zadań. Dobrze zorganizowana i sprawna komunikacja radiowa powinna być
zapewniona pomiędzy samolotami a jednostkami naziemnymi.
Błędy
taktyczne zdarzają się na polu bitwy obu stronom. Czasem przeciwnik z niewiadomych
względów zrobi coś, co umieści ci go prosto na celowniku. Nie dziw się i
nie zastanawiaj się "dlaczego?". Wykorzystaj każdą szansę, aby
ukarać błąd wroga. Młodsi piloci będą robili nawet więcej błędów, zawsze
można rozpoznać czy masz do czynienia z żółtodziobem czy asem.
Nie
tylko powinieneś wykorzystać pomyłki wroga, lecz także unikaj swoich pomyłek.
Poniżej lista rzeczy, które ci w tym pomogą:
- Dobry trening taktyczny. Samo czytanie ci w tym nie pomoże. Spędź trochę
czasu analizując pojedynki. Odtwórz wszystkie zdarzenia i pomyśl, co ty
byś zrobił na miejscu pilota.
- Obraz sytuacji. Nie polegaj tylko na swoich oczach. Wypatrywanie i obserwowanie
samolotów wroga winno być udziałem całej powietrznej wyprawy. Musi być wyćwiczone.
- Dobre dowództwo. Lider lotu powinien zarządzać działaniami drużyny na
jej, a nie na jego własną korzyść.
Widzisz
jak ważną rolę ma lider. Powinien on być chroniony przez członka zespołu.
On musi być świadomy, że jego odwaga i większe umiejętności są ważne dla
całej grupy. Nie może wplątywać się w pojedynki zostawiając swoich podwładnych
im samym. Jest to szczególnie istotne dla dowódcy dywizjonu lub regimentu.
Jego zadaniem jest kontrola nad staraniami jego ludzi do powiększania swoich
zasług, a nie zasług jego samego.
Pogoń za dodatkowym trofeum na kadłubie i pozostawienie towarzyszy to najgorsze
co może uczynić pilot myśliwca. Oczywiście lider dywizjonu lub regimentu
powinien atakować przeciwnika, lecz jedynie gdy docelowo powraca do kontrolowania
innych samolotów tak szybko jak to możliwe.
Naturalnie
powinniśmy jednocześnie docenić rolę dowódcy samolotów wroga. Najczęściej
będzie on prowadził najniższą "schwarm" z drużyny osłonowej. Powinno
się użyć wszystkich środków, aby go zaatakować. Czasem dobrym pomysłem jest
przydzielenie tego celu specjalnej grupie, której celem byłoby zniszczenie
samolotu wrogiego dowódcy lub przynajmniej uniemożliwienie mu komenderowanie
jego ludźmi.
W jaką
stronę skierować się podczas walki? Oczywiście nie możesz walczyć pozostając
w jednym kierunku, musisz skręcać podczas walki Wybór właściwego kierunku
jest niezmiernie ważny.
Poniższy
diagram pokazuje kilka "z życia wziętych" sytuacji ilustrujących
zasadę "zwrotu w kierunku przeciwnika". Ta zasada mówi, że kierujesz
się w stronę przeciwnika po to, aby stworzyć sobie dogodną sytuację do ostrzału
przeciwnika lub przynajmniej, aby jego atak stał się trudniejszy poprzez
skrócenie go lub zwiększenie wymaganej deflekcji.
Następnie
twoje pozostałe samoloty powinny być wzięte pod uwagę gdy wybierasz kierunek
lotu. Gdy jesteś atakowany najlepiej podprowadzić wroga pod ogień współtowarzysza.
Musisz usiłować podprowadzać wroga tylko pod te twoje samoloty, które są
rozpędzone i same nie są zaangażowane w pojedynek.
Także
pozycja słońca nie pozostaje bez znaczenia. "Split-s" na przykład
powinien być wykonany pod słońce.
Powinieneś
zawsze starać się zmierzać w stronę naszego terytorium. Weź pod uwagę obronę
przeciwlotniczą naszą oraz wroga. Staraj się podprowadzić wroga nad tereny
silnie obstawione przez nasz ogień naziemny.
Czasem
powyższe zasady będą sobie przeczyć jednak nie jest możliwe określenie "z
góry", które z nich są kolejno najważniejsze. Jedną z najcenniejszych
umiejętności dobrego pilota myśliwca jest zdolność podjęcie właściwej decyzji,
adekwatnie do warunków w jakich się znalazł przy przeanalizowaniu wszystkich
czynników.
Czasem powyższe zasady będą sobie przeczyć jednak nie jest możliwe określenie
"z góry", które z nich są kolejno najważniejsze. Jedną z najcenniejszych
umiejętności dobrego pilota myśliwca jest zdolność podjęcie właściwej decyzji,
adekwatnie do warunków w jakich się znalazł przy przeanalizowaniu wszystkich
czynników.
Młodzi
piloci często zastanawiają się, co powinni zrobić, gdy mają strzelającego
do nich przeciwnika na 6. To oczywiście jest bardzo czarny scenariusz i
autor tej książki nie życzy nikomu, żeby się w niej znalazł. Staraj się
obserwować niebo w koło ciebie i zauważyć wroga, gdy jeszcze jest czas na
manewr, który pozwoliłby ci się wywinąć. Jeżeli dostrzeżesz go odpowiednio
wcześnie, możesz zdołać samemu przyjąć pozycję do ataku.
Niestety pilotom często zdarzają się chwile nieuwagi, przerwaną serią pocisków
śmigających koło kokpitu. Jest to ciężka sytuacja, ale nie wszystko jeszcze
stracone. Musisz natychmiast zejść z linii strzału jakimś ciasnym wymykiem
lub innym szybkim manewrem. Bywały przypadki, że w takiej sytuacji atakowany
pilot robił beczkę i ściągając przepustnice niemal do zera zawisał w powietrzu.
To czasem może nawet przynieść atakowanemu kilsa, jako że zaskoczony atakujący
przeleci przed niego i sam stanie się celem. Jest to bardzo ryzykowny manewr
niemniej jednak lepsze to niż nic w tak niebezpiecznej sytuacji.
Samoloty wroga mogą czasem zastosować tzw. "krąg obronny". Np.
w formacji kiedy myśliwce są w ciągłym skręcie jeden za drugim. Teoretycznie
jeden samolot kryje drugi i taka formacja jest obdarzona czarodziejską nietykalnością.
"Krąg obronny" ma jednak kilka wad, a jego zalety to głownie mit.
Oczywiście żadna formacja nie jest nietykalna; wszystkie samoloty w "kręgu
obronnym" są narażone na ataki z góry. Nie ma manewru obronnego dla
samolotów wewnątrz tego kręgu, które by nie zburzyły jego struktury. Są
na dodatek prawie pozbawione możliwości ostrzelania wroga w środku koła.
Myśliwiec, który nie może strzelać do przeciwnego myśliwca jest niczym innym
jak celem. Jedynym nietykalnym samolotem jest ten, który zestrzeli wszystkich
przeciwników a nie ten, który ustawi się w kręgu.
Jeżeli
nasze myśliwce zostaną zaatakowane przez wroga mającego przewagę liczebną,
powinny zachowywać się jak na poniższym schemacie - próbując zestrzelić
samoloty siedzące na ogonach towarzyszy. Ten sposób nie powinien się przeobrazić
w proste "nożyce", gdyż to spowolni cię, i narazi na atak innego
wroga mającego przewagę energii. Manewr powinien składać się z krótkich
przelotów po linii prostej zakończonych ostrymi nawrotami. Powinieneś w
nim nabierać wysokości i jednocześnie starać się przeciągnąć przeważającego
przeciwnika pod nasz ogień przeciwlotniczy AAA. Użyj radia by wezwać posiłki.
Opisany manewr wymaga wprawy i dokładnego prowadzenia radiowego przez lidera.
Pilotowanie
samolotu podczas pojedynku jest dość specyficzne. Nagłe zmiany prędkości,
kierunku i inne manewry będą nadwerężać twoje ciało. Często będziesz walczył,
aby nie wpuścić samolotu w stalla. Wszystko to zmusza pilota to znajomości
możliwości swojego samolotu i zdolność wyciśnięcia z niego wszystkiego.
Najważniejsze to wyćwiczyć szybkie wznoszenie, ostre zwroty i yoyo na różnych
prędkościach i w minimalnym czasie.
Rys
Jak już wiele razy wspominaliśmy, przewaga wysokości ma nieocenione znaczenie
w pojedynku. Jak pozyskać taką przewagę? Pozornie prawidłową odpowiedzią
jest lecieć najwyżej jak to tylko możliwe. Nie jest to jednak zawsze prawdziwe
stwierdzenie. Jeżeli twój samolot leci bardzo wysoko możesz łatwo przegapić
lecące nisko samoloty.
Bazując
na naszym doświadczeniu, najlepszą formacją jest stosowy eszelon. Szwadron
może lecieć nawet w 3 grupach myśliwców na różnych wysokościach. Górna powinna
lecieć wyżej niż jakiekolwiek spodziewane samoloty wroga. W ten sposób piloci
z dolnej grupy będą osłaniani przez swoich kolegów z górnej.
Szybka
i niezawodna łączność radiowa pomiędzy warstwami jest tutaj bardzo ważna.
Dobrze jest, jeśli wszystkie poziomy widzą się nawzajem.
Podsumowując,
podstawową sprawą zapewniającą przewagę wysokości jest dobrze spiętrzony
eszelon.
Po drugie,
aby zachować wysokość wykonuj jedynie pewne manewry podczas pojedynku -
takie, które utrzymają cię wyżej. Nie powinieneś wykonywać żadnych manewrów
powodujących drastyczny spadek wysokości takich jak, ostre skręty, beczki
itd. Każda sekunda powinna być poświęcona nabieraniu wysokości.
Prędkość
w powietrzu także nie może być zaniedbana. Jest ona niczym innym jak zmagazynowaną
wysokością. Jest to 3 "składnik" przewagi wysokości.
Myśliwcy
często zastanawiają się, jaka prędkość jest odpowiednia do ofensywnych patroli.
Jeżeli lecisz za szybko paliwo spala się szybciej i samolot nie pozostanie
w powietrzu tak długo jak powinien. Jeżeli prędkość jest za niska, tracisz
inicjatywę w pojedynku. Dobór prędkość zależy od kilki podstawowych czynników.
Powinna być większa gdy spodziewany jest wyżej lecący przeciwnik. Jeżeli
jednak myśliwce są wyżej niż spodziewany przeciwnik lub taką mają przewagę,
że mogą zostać ostrzeżeni z zewnątrz formacji o zbliżającym się wrogu, wtedy
nie ma potrzeby do utrzymywania wysokiej prędkości. Również nie należy lecieć
szybko, gdy leci się zaraz pod pokrywą chmur.
Dowództwo
batalionów i dywizji powinno dołożyć wszelkich starań, aby nasze samoloty
zawsze miały przewagę liczebną nad wrogiem. Duże formacje nie są tu rozwiązaniem,
raczej dobrze dyrygowane małe grupki pozostający w dobrej łączności z sobą
i z ziemią. Dowódcy dużych grup powinni zawsze mieć w rezerwie myśliwce
na ziemi- gotowe do startu w 2 minuty po otrzymaniu rozkazu. Dowództwo powinno
być zawsze świadome pozycji i sytuacji wszystkich podległych mu myśliwców.
Powinno także mieć dobrą łączność z innymi pobliskimi lotniskami by w razie
czego wzajemnie sobie pomagać w powietrzu.
Należy
zaznaczyć, że o wyniku walki nie decyduje przewaga ilościowa. Jest to raczej
kombinacja następujących elementów: element zaskoczenia, wyszkolenie pilota,
formacja i wiele innych czynników. Myśliwcy bardziej niż inne formacje wojskowe
powinny obrazować stare rosyjskie powiedzenie - " bitwy wygrywa się
umiejętnościami, a nie liczbami"