Kurczak nadziewany
Strona główna W górę

 

Dużo jest przepisów na kurczaki, których teraz "w bród" i tanie. Ale ten, mojej mamy, a więc od pokoleń, wydaje się naszej rodzince najlepszy.. Przekonały się o tym i moje synowe, gdy najpierw, nie znając smaku, nie chciały nawet spróbować nadzienia, a obecnie jest to ich ulubione danie. A więc:

nadzienie: 

 - okrawki mięsa gotowanego, może też być bez niego.

- 3 - 4 wątróbki z drobiu lub kawałek wątróbki cielęcej albo wieprzowej.

- 4 jaja

- 2 - 3 spore korzenie pietruszki

- 2 pęczki naci  pietruszki, nawet więcej

- łyżka stołowa masła

- ok. 3 - łyżeczki cukru, sól, pieprz do smaku

- bułka

- 2 - 3 łyżki manny

przygotowanie: mięso, wątróbkę, obraną, wymytą pietruszkę, namoczoną i odciśniętą bułkę przekręcamy przez maszynkę. Do masy wbijamy całe jaja, dajemy masło, solimy, pieprzymy, cukrzymy do smaku, dodajemy mannę.

    Dużego kurczaka umyć,  posolić wewnątrz i zewnątrz, nadziewać go łyżką. Zaszyć igłą z nitką odwłok oraz nadzianą także szyję. Posmarować lekko masłem. Ułożyć w brytfannie lub w prodiżu. Podlać 2 - 3 łyżki wody. Piec ok. 1,5 - godziny, polewając wytopionym sosem. Rumiany kurczaka kroimy w ósemki, lub inaczej. Podajemy do niego borówki, żurawiny, gotowaną marchew, sałatę lub inne jarzyny według gustu i sezonu. Smaczny jest także na zimno lub odgrzany. Można  też upiec samo nadzienie, bez obecności kurczaka - to już ulepszenie Joli.